poniedziałek, 25 sierpnia 2014

RECENZJA - LE PETIT MARSEILLAIS, Kremowy zel pod prysznic - kwiat pomaranczy

Cześć :)

Dzisiejszy dzień przyniósł same dobre rzeczy - zostałam testerką glinek, które tak bardzo kocham i idzie do mnie mój maluszek do rozcierania od Hakuro! Same dobre wieści :) Jutrzejszy dzień też zapowiada się bardzo dobrze - spotkanie z Justyną i mały szopping z mamą :)

A co dla Was? Recenzja żelu od bardzo dobrze znanej Wam marki LPM #AmbasdorkaLPM

NAZWA: LE PETIT MARSEILLAIS, Kremowy żel pod prysznic - kwiat pomarańczy

OPAKOWANIE/POJEMNOŚĆ: 250 ml żelu mieści się w prostokątnym opakowaniu z tworzywa, zaopatrzonym w zaknięcie typu "klik"

CENA: ok 9 zł

OPIS PRODUCENTA: 
Pomyśl o słodkim zapachu białych kwiatów pomarańczy, o ich wyjątkowym aromacie, któy unosi się w wiosennych promieniach śródziemnomorskiego słońca. To kwiaty pomarańczy tworzą zniewalający bukiet zapachowy Le Petit Marseillais, tak wymarony dla Twojej skóry.
Le Petit Marseillais Kwiat Pomarańczy delikatnie oczyszcza Twoją skórę, zaspokajając jej potrzeby. Delikatna, łatwa do spłukiwania piana pielęgnuje ją kwiatowym zapachem. Twoja skóra cieszy się harmonią – jest miękka, nawilżona i odżywiona!

SKŁAD:
Brak parabenów, jednak na drugim miejscu jest SLS.
Produkt posiada pH neutralne dla naszej skóry.

MOJA OPINIA:
+ zaskakujący zapach! jest to typowy zapach unisex - wyczuwam w nim lekką nutę pieprzu, którą bardzo lubię - na całe szczęście nie jest to typowy "pomarańczkowy" smierdziel,
+ opakowanie - poręczne, nie wypada z mokrych dłoni,
+ szata graficzna - jasna il czytena,
+ konsystencja - mimo, że nie lubię kremowych produktów do mycia, to ten jest idealny,
+ dobre właściwości pianotwórcze,
+ produkt jest delikatny, a mimo to dobrze oczyszcza,
+ odczuwalne jest długotrwałe nawilżenie,
+ dostepność,
+ duża gama zapachów.


- skład,
- brak możliwości kontroli zużycia produktu,
- udogodnieniem byłoby opakowanie zaopatrzone w pompkę.

MOJA OCENA: 10/10 - za ten nieziemski zapach! Jestem pewna, że za parę dni pobiegnę po "nektarynkę" :)

Pozdrawiam - Mendziorka

16 komentarzy:

  1. Zapach tak jak piszesz jest boski, ale cena (jak na taki skład) mogłaby być niższa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest cudowny! A cena, to taka średnia półka :)

      Usuń
  2. Wczoraj wąchałam i jest świetny, ale zerknęłam na składzik i go odstawiłam :D Cena też wysoka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam wyżej - to taka średnia półka cenowa :)

      Usuń
  3. droższy o 4 zeta niż we Francji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, kosmetyki są w Polsce dość drogie...

      Usuń
  4. Znowu zostałaś ambasadorką gratuluję, glinki to i ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mała akcja :) Glinki są wybawieniem! :)

      Usuń
  5. Tak,jak Ci dzisiaj wspomniałam - jego zapach przypomina mi chusteczki nawilżane z PAMPERSA - przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest oklepany, mało jest produktów o takich zapachach :>

      Usuń
  6. zostałam ambasadorka LPM , ale zachwalam go naprawdę ze wzgledu na to jak zachowywał sie na mojej skórze, zarówno balsam jak i zel fantastycznie nawilżyły moja sucha jak wiór skórę, zapach balsamu z olejkiem arganowym - wymiata :) ale szykuje sie juz na figowy bo jets równie cudny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj kupiłam nektarynkę - jest obłędna :)

      Usuń
  7. miałam go i zapach rewelacja ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. pompki w opakowaniach uwielbiam :) muszę wypróbować coś z ich oferty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie każdy kosmetyk mógłby być zaopatrzony w pompkę :)

      Usuń